S+RJ10 w RB4011 dochodzi do 95-99 C i wyłącza się termicznie w szafce zewnętrznej
Mała stacja na wieży: RB4011 w wentylowanej szafce przy drodze zasila parę radiolinii, jeden odcinek to 10GBASE-T po miedzi do switcha, bo w kanalizacji było już poprowadzone okablowanie. Port pada w ciepłe popołudnia i wraca w nocy, co dość jasno wskazuje na moduł, a nie na link.
- MikroTik RB4011, bez wentylatora, przykręcony płasko do tylnej ścianki szafki
- MikroTik S+RJ10 w sfp-sfpplus1
- miedziany odcinek w szafce plus istniejąca para w kanalizacji
- szafka ma pasywne wywietrzniki i filtr, bez aktywnego chłodzenia
/interface ethernet monitor sfp-sfpplus1
sfp-temperature: 97
Trzyma się między 95 a 99 C, gdy tylko słońce pada na tę szafkę, a potem sam się wyłącza. Zaskakuje mnie to, że czujnik samego routera pokazuje o 20-30 C mniej niż moduł, więc to nie obudowa podgrzewa moduł - moduł podgrzewa sam siebie.
Co już próbowałem: przestawiłem router niżej w szafce, wyczyściłem filtr, na próbę zostawiłem raz otwarte drzwiczki na całe popołudnie - pomogło, ale to oczywiście nie jest rozwiązanie.
Czy 95-99 C to po prostu normalne zachowanie tych miedzianych modułów i da się to naprawić czymś poza wymuszonym nawiewem? Mam też na półce Ubiquiti UF-RJ45-10G, który, o ile dobrze widzę, w ogóle nie zgłasza temperatury - sensowna zamiana, czy po prostu wyłączenie kontrolki ostrzegawczej?
Comments 4
95-99 C to dużo, ale moduł nie jest wadliwy. Układ PHY 10GBASE-T w obudowie SFP+ pobiera gdzieś koło 5 W, czyli kilka razy więcej niż moduł optyczny, i nie ma gdzie oddać tego ciepła poza klatką i płytą, na której siedzi. RB4011 jest zaprojektowany tak, żeby pracować na ciepło bez wentylatora, więc te dwie rzeczy razem w nagrzanej słońcem szafce lądują dokładnie tam, gdzie jesteś. Karta katalogowa S+RJ10 od samego MikroTika wymaga aktywnego chłodzenia, co pokazuje, że to zaprojektowane zachowanie, a nie usterka.
To, co faktycznie działa, to wymuszony nawiew na żeberka routera, a nie na moduł - ciepło ucieka przez obudowę, więc to chłodzenie obudowy przesuwa odczyt modułu. Konstrukcja, która porządnie rozwiązała to na jednej lokalizacji: aluminiowa obudowa z wentylatorem 70 mm 12 V, uszczelniona przy żeberkach routera, po czym moduł ustabilizował się na około 70 C nawet w gorące dni. Tańsze rzeczy do wypróbowania najpierw to montaż routera pionowo, żeby żeberka chłodziły konwekcyjnie tak, jak powinny, oraz wentylator o zmiennych obrotach nad radiatorem.
UF-RJ45-10G cię nie uratuje. Ta sama klasa podzespołu, ta sama moc do rozproszenia, tylko nie zgłasza temperatury - zostaje ci to samo ciepło, ale bez wczesnego ostrzeżenia i bez termicznego wyłączenia, które teraz go chroni.
A uczciwa odpowiedź dla stacji na wieży: jeśli da się wpuścić w ten odcinek światłowód albo DAC, cały problem znika. Miedziane 10G w pasywnie chłodzonej szafce zewnętrznej to stały punkt w harmonogramie serwisowym.
Zanim przejdziemy do chłodzenia: na jakiej prędkości ten link w ogóle się wynegocjował i ile faktycznie ma ten odcinek miedzi, licząc patchcordy po obu stronach?
S+RJ10 jest wybredny co do kabla. U mnie pięć metrów CAT6 trzymało stabilne 10G, odcinek 25 m ustabilizował się na 5G, a prawdziwe 20 m w ścianie plus para patchcordów wynegocjowało 10G i potem flapowało co kilka sekund. Jeśli twoje popołudniowe wypadnięcia to flapy, a nie czyste termiczne wyłączenie z odczytem temperatury w tle, kabel też należy dopisać do listy podejrzanych.
Sprawdź też, czy to rewizja r2 - to
/r2na końcu numeru seryjnego.Obudowę zrobiłem w weekend: aluminiowa skrzynka, wentylator 70 mm 12 V nadmuchujący na żeberka, uszczelniona tak, żeby powietrze szło przez nie, a nie dookoła. W najgorętsze popołudnie od tamtej pory moduł ustabilizował się na około 70 C i port ani razu nie spadł. Można to nazwać 25-30 C za cenę wentylatora i kawałka blachy.
Jedno mnie jednak wciąż gryzie. Zakres pracy S+RJ10 to 0-70 C, a ja teraz siedzę dokładnie na jego górnej granicy. Czy warto się tym martwić w dłuższej perspektywie, czy ta klasa modułów po prostu tak ma?
To kwestia klasy, nie sygnał ostrzegawczy. Te miedziane moduły normalnie pracują blisko górnej granicy zakresu - 70 C na S+RJ10 to odczyt z DDM, jaki widzi mnóstwo ludzi, a ten sam typ modułu w sprzęcie Cisco pracuje przy 80 C i dalej działa. Jesteś na krawędzi podanego zakresu, ale dla PHY 10GBASE-T ta krawędź to normalny punkt pracy, a nie przepaść.
Czego nie warto próbować jako sposobu na ciepło: wymuszania niższej prędkości na porcie. Dokumentacja samego MikroTika mówi, że moduły miedziane działają tylko z auto-negocjacją prędkości i duplexu i że sztywno wymuszona prędkość w ogóle nie podniesie linku. Praktyka jest bardziej pogmatwana niż reguła - część właścicieli RB4011 i RB5009 ustabilizowała mniejszy S-RJ01 dopiero wymuszając 1G pełny duplex - więc jeśli już eksperymentujesz, wypróbuj obie wersje i miej wcześniej dostęp do konsoli tego urządzenia.